Polish Your English: niemowlaki, dzieciaki i co się wokół nich dzieje

Czasem poluję na jakieś słówka miesiącami. Za żadne skarby nie mogę się dokopać tłumaczenia. Spora część takich słów to są czasowniki określające czynności. Tym razem robię więc listę, która wesprze rodziców niemowlaków i małych dzieci.
Tak na marginesie, czy uwierzycie, że dwa lata zajęło mi stwierdzenie jak po angielsku będzie robienie “pierdziochów” na brzuchu dziecka ;)?

Co takiego robią niemowlaki?

Niemowlaki

Czytaj dalej

Dekalog rozwoju mowy. Jak postępować, by rozwój drugiego języka postępował szybko?

Postanowiłam ruszyć temat rzekę. Temat o tyle nośny, że odnosi się tak samo do nauki pierwszego jak i drugiego języka. Trzeciego i czwartego również. Nie od dziś wiadomo, że rozwój mowy jest nierozerwalnie powiązany z ilością wsadu (inputu) językowego, który zapewniamy dziecku. Jednak jak to zrobić z głową, żeby móc zaobserwować efekty naszego wysiłku?

1. Mówmy dużo

Czasem ciężko się

Czytaj dalej

Jak wykorzystać zabawkowe warzywa i owoce do rozwoju językowego i nauki myślenia analitycznego?

Kiedy idziemy do sklepu, zazwyczaj robimy zakupy automatycznie, bez zastanawiania się jak skomplikowany jest to proces. Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak wiele umiejętności trzeba mieć, żeby wyjść z pełnym koszykiem. Proponuję Wam przetestowanie zabawy, która rozwija słownictwo, ćwiczy pamięć i uczy myślenia analitycznego. Proponuję kilka jej wariantów.

Idea gry zakupowej

Celem gry jest skompletowanie w koszyku produktów z przygotowanej

Czytaj dalej

Jak sobie radzę, gdy brakuje mi słów?

Kiedy zaczynaliśmy przygodę z dwujęzycznością, moje starsze dziecko miało pół roku. Znałam angielski na tyle dobrze, że nie miałam problemów ze swobodną konwersacją. Mój mąż również konwersował, choć wiązało się to z jego strony z dużym wysiłkiem. Przy małym dziecku jednak szybko okazało się, że oboje mamy duże braki w słownictwie, z tej prostej przyczyny, że dziecko to zupełnie inna

Czytaj dalej

Angielskie piosenki zabawy aktywizujące

Znacie taką zabawę, “Baloniku nasz malutki rośnij duży okrąglutki”?. Dzieci trzymają się za ręce i tworzą coraz to większe koło. Balonik przebrał miarę i pęka. Wszyscy padają na podłogę i jest kupa śmiechu. Moja córka tak to polubiła na swoich zajęciach sportowych, że zabawa niejednokrotnie musiała być odgrywana w domu razem z rodzicami.

Tak się składa, że dokładnie taka sama

Czytaj dalej